Pasiak to więcej niż zestaw kolorów

Pasiaki są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów kultury materialnej okolic Łowicza. Ich nazwa odnosi się do układu pasów, lecz nie opisuje jednego, niezmiennego wzoru. Tkaniny mogły różnić się szerokością i kolejnością barwnych prążków, nasyceniem kolorów oraz przeznaczeniem. To właśnie rytm pasów, a nie pojedynczy motyw, nadaje im charakter.

Warto odróżnić pasiak jako tkaninę od całego stroju łowickiego. W tradycyjnym ubiorze liczyły się także krój, hafty, nakrycie głowy i sposób zestawienia części garderoby. Barwna spódnica przyciąga wzrok, ale dopiero w połączeniu z pozostałymi elementami pokazuje, jak przemyślana była całość. Przyglądając się dawnym ubiorom, dobrze też pamiętać, że strój nie wyglądał jednakowo w każdej miejscowości i w każdym okresie.

Od przędzy do tkaniny na krośnie

Powstanie pasiaka zaczynało się na długo przed samym tkaniem. Trzeba było przygotować przędzę, nadać jej odpowiednie kolory, a następnie rozplanować ich układ. Barwne pasy wymagały namysłu: nawet niewielka zmiana szerokości jednego z nich wpływała na wygląd całej tkaniny. Przy ręcznym wykonaniu znaczenie miały zarówno umiejętności osoby tkającej, jak i staranność na kolejnych etapach pracy.

Na krośnie nitki osnowy tworzą podstawę tkaniny, przez którą przeprowadza się wątek. Z ich przeplatania powstaje materiał. W przypadku pasiaka ważny był nie tylko sam splot, lecz także przygotowany wcześniej porządek barw. Tkaczka musiała utrzymać zaplanowany rytm i uzyskać tkaninę nadającą się do uszycia konkretnej części ubioru. Materiały przeznaczone na odzież powinny przecież dobrze się układać i wytrzymywać użytkowanie.

Łowickie pasiaki często kojarzy się z wełną, szczególnie w odniesieniu do tradycyjnych spódnic zwanych wełniakami. Nie warto jednak zakładać, że każda zachowana tkanina powstała z identycznej przędzy i według jednego przepisu. Materiały, sposoby barwienia oraz dostępność gotowych nici zmieniały się z czasem. Zmieniała się też paleta kolorów, dlatego dzisiejsze wyobrażenie o „typowym” pasiaku nie musi odpowiadać każdemu dawnemu egzemplarzowi.

Jaką rolę pełniły pasiaki?

Najczęściej pasiaki przywodzą na myśl spódnice i zapaski, czyli części kobiecego stroju. Pasy mogły być zestawiane tak, by poszczególne elementy tworzyły harmonijną całość, choć nie zawsze były wykonane z jednakowej tkaniny. Strój miał też różne odmiany: inne ubrania zakładano do pracy, a inne przygotowywano z myślą o świętach i uroczystościach. Bogato zdobionego ubioru odświętnego nie należy więc traktować jako dokładnego obrazu każdego zwykłego dnia.

Tkaniny pasiaste miały również zastosowania domowe i użytkowe. Służyły nie tylko do oglądania, lecz także do noszenia i używania, dlatego ich trwałość była równie ważna jak wygląd. Dziś łatwo widzieć w nich przede wszystkim wzór dekoracyjny. Dawniej były częścią większego zestawu przedmiotów, które wykonywano, naprawiano, przechowywano i przekazywano dalej.

Jak oglądać pasiak, żeby zobaczyć pracę rzemieślniczą?

Zamiast pytać wyłącznie „jakie to kolory?”, warto przyjrzeć się kolejności pasów. Czy szerokie pola są rozdzielone cienkimi prążkami? Czy układ regularnie się powtarza, czy pojawiają się drobne zmiany? Z bliska widać także fakturę nici i sposób, w jaki tkanina układa się w fałdy. Takie szczegóły pomagają dostrzec, że efektowny wzór wynika z wielu decyzji podjętych przed rozpoczęciem i w trakcie tkania.

Jeśli oglądasz pasiak na wystawie lub w prywatnej kolekcji, sprawdź opis obiektu: z jakiego miejsca pochodzi, na kiedy jest datowany i do czego służył. To bezpieczniejsza droga do zrozumienia konkretnej tkaniny niż przypisywanie każdemu układowi barw stałego znaczenia. Przy współczesnych wyrobach inspirowanych pasiakami można z kolei zapytać o materiał i technikę wykonania. Inspiracja tradycją jest czymś innym niż zachowany dawny strój, choć obie mogą być dobrym punktem wyjścia do poznawania łowickiego wzornictwa.

Wróć do kategorii ↗